Prowokujesz – zyskujesz!
1 vote, 5.00 avg. rating (92% score)

Czy wiesz, że najlepszą metodą aktywnego uczestniczenia czytelników w dyskusji jest prowokacja? Tekst nudny jak flaki z olejem nie wywoła takiego samego efektu, jak kontrowersyjny i bulwersujący materiał.

Niech odpowiednim przykładem będzie tutaj portal pudelek.pl z branży serwisów informacyjnych. Portal grupy o2.pl wziął sobie za cel obnażanie wszelkich słabości znanych osób. Wytyka im błędy i dostarcza skandalicznych fotek. Pod każdym nowym materiałem setki użytkowników komentuje dany materiał?
Dlaczego? Ponieważ Pudelek wywołuje skrajne emocje. Zgoła odmienną strategię wybrał portal nocoty.pl z tej samego segmentu tematycznego. Teksty tam publikowane są sztywne, pisane według prawideł zasad dziennikarstwa. Często są to też przedruki z innych stron. I jaki jest efekt? Zero komentarzy bądź sporadyczny wpis. A przecież obydwa portale mają podobną oglądalność! Mimo tego, to Pudelek jest bardziej rentowny i przynosi więcej zysków grupie o2.pl. Reklamodawcy widzą, że aktywność internautów jest ogromna i chętnie umieszczają swoje reklamy. Doszło nawet do tego, że znani artyści wolą czasem najpierw dać wywiad pudelkowi, niż potem redaktorzy serwisu mieliby ich zmieszać z błotem!

Prowokowanie i wywołanie skrajnych emocji to szansa na wybicie się w dzisiejszych czasach. Zasada prowokujesz – zyskujesz tyczy się nie tylko branży plotkarskiej. Obecnie wiele osób zastanawia się, jak potoczy się kariera kontrowersyjnego uczestnika pierwszej edycji X-Factor, Michała Szpaka. Finalista był zdecydowanie najbardziej wyróżniającym się uczestnikiem programu. Jego stylizację, mocny kobiecy makijaż prowokował i zmuszał do szerokiej dyskusji. Gdziekolwiek więc w Internecie powstały materiały na jego temat, tam od razu powstała lawina komentarzy. Michał wie, że jego styl jest szansą w show biznesie. Innym przykładem z blogowego podwórka jest Kominek. To on prowadził do nie dawna jednego z najpopularniejszych blogów w Polsce. Jego posty, trafne i celne przyciągały co raz większą rzeszę czytelników. Kominek korzystał też z wszelkiej maści serwisów społecznościowych, gdzie podsycał zainteresowanie sobą i swoim blogiem. Efekt? Podpisał kontrakt z Burger Kingiem, zarobił niezłe pieniądze a przy okazji smacznie zjadł.

Kolejny przykład ze świata polityki. Czy sądzisz, że gdyby Andrzej Lepper nie wysypywał zboża, zostałby wicepremierem? Wiele osób, analizujących historię znanych polityków dochodzi do wniosku, że na pewnym etapie wyróżnili się czymś, co przykuło uwagę mediów. Pamiętamy blokady dróg, zboża i aresztowanie Leppera. Polityk ten zręcznie grał na emocjach tłumu ludzi i zdobywał poparcie szerokich mas społecznych. Prowokował i atakował najbardziej znienawidzone instytucje i ludzi. Mass media przyciągał swoimi skrajnymi poglądami i wypowiedziami. Dzięki temu, doszedł na sam szczyt polityki.

W jaki więc sposób zyskać stałe grono czytelników? Prowokuj i zmuszaj ich do dyskusji. Po pewnym czasie sami będą z przyzwyczajenia wchodzić na twoją stronę aby sprawdzić nowe odpowiedzi w danym wątku, czy po to aby przeczytać twój kolejny artykuł. Masz jeszcze jedno rozwiązanie. Możesz pisać i powielać treści. Gwarantuje ci, że znikniesz wśród setek podobnych do twojej stron.