Nie tak dawno temu była dziewiąta rocznica wejścia naszego kraju do UE. Warto w takim razie pomyśleć czy faktycznie wejście naszego kraju do Unii spowodowało, że wreszcie możemy być usatysfakcjonowani z rozwoju naszego kraju. Cóż – trudno tak naprawdę odpowiedzieć na takie pytanie. Przecież ciągle gonimy Szwecję czy Wielką Brytanię. Choć chciałoby się powiedzieć, że jest dobrze, to trudno tak powiedzieć. Chociaż naturalnie w porównaniu z pozostałymi państwami, które ponad 20-lat temu również odzyskały wolność, to wcale nie jest u nas tak źle. Można powiedzieć, że ludzie bardzo lubią narzekać, przez co nie widzą pozytywów.
Weźmy choćby w rachubę to, że polityka UE sprawia, iż nareszcie w naszym kraju jest wiele pieniędzy na choćby oczyszczalnie ścieków albo drogi. Naturalnie dużo pieniędzy jest niestety roztrwanianych, lecz widać znaczące postępy. A poza tym sytuacja geopolityczna naszego kraju uległa sporej poprawie. Czyli można tak naprawdę powiedzieć, że gdyby nie Unia Europejska, bardzo mocno przypominalibyśmy chociażby Ukrainę – niezwykły kraj, lecz mocno podzielony, bardzo mocno niedoinwestowany. A więc podsumowując: choć UE ma dużo wad, które tak naprawdę zagrażają naszemu krajowi, całej Europie, to jednakowoż cieszy, że Polacy powiedzieli tak dla tej organizacji. W sumie nie było innego rozwiązania.







Po ponad 15 latach od wejścia Polski do Unii Europejskiej można śmiało stwierdzić, że nasz kraj skorzystał na członkostwie w UE. Pomimo, że członkostwo nie było gwarancją sukcesu, to dzięki funduszom strukturalnym oraz możliwościom rozwoju gospodarczego, Polska znacząco zwiększyła swój potencjał oraz poprawiła standard życia mieszkańców. Oczywiście są kwestie sporne, takie jak zależność od prawa UE czy presja na zmiany w polityce krajowej, ale ogólnie rzecz biorąc, korzyści z członkostwa są dla Polski oczywiste. Mam nadzieję, że w kolejnych latach będziemy umiejętnie wykorzystywać środki unijne i dalej rozwijać nasz kraj.
Komentarz zostawisz wyłącznie jako zalogowany czytelnik.